Google+ Followers

poniedziałek, 23 września 2013

Kasztankowo.

Od samego rana pada deszcz, jest zimno i ponuro. W takie dni jak ten nie mam na nic ochoty, najchętniej spędziłabym cały dzień w łóżku w piżamie z kubkiem gorącej herbatki z miodem i cytrynką. No niestety obowiązki domowe wzywają (pranie, sprzątanie, gotowanie).
Siedzimy w domu ale nuda nam nie grozi. Dzisiejszy dzień spędzimy na tworzeniu kasztankowych cosiów i zwierzaków cudaków.

  

 
 tak wyglądają manikiur "kury domowej" :)











 
Ostatnio opuściła mnie wena twórcza i nie mam pomysłów na urozmaicanie dnia codziennego Majci.
Może ktoś ma jakieś ciekawe pomysły? będę baaardzo wdzięczna za pomoc.


Pozdrawiam.

9 komentarzy:

  1. Aga, my już tydzień siedzimy w domu, cały czas pada i wieje.
    puzzle, klocki, gotowanie, domek dla lalek, laleczki, bajki, rysowanie, ciastolina. to u nas rządzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak widzę kasztany to wiem, że już jesień... Może wspólnie upieczecie coś dobrego... Np. ciasto, które polecałam w ostatnim poście... Ściskam Was kochane

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasztany już czekają .... katar i kaszel chwilowo nam przeszkadzają ...
    Jak odejdą w planach kasztanowa gąsienica ....

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas dużo malowania, rysowania, no książeczek oglądania. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas były przebłyski dobrej pogody więc tak źle nie było ale też czytamy książki, układamy puzzle, słuchamy słuchowisk (nawet znalazlam plastusia którego słuchałam jako dziecko z cudna Irenką Kwiatkowską na yt), poza tym wałkonimy się na dywanie,bawimy autami i klockami lego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj też mieliśmy układankę kasztankową :)

    OdpowiedzUsuń