Google+ Followers

piątek, 20 września 2013

Piękny jesienny dzień.

Po kilku deszczowych i pochmurnych dniach wreszcie wyszło słonko. Co prawda tylko na pół dnia ale to nam wystarczyło by naładować akumulatory.
 W tak piękny ranek grzechem byłoby siedzieć w domu więc po śniadaniu wybrałyśmy się na spacer zaczerpnąć świeżego powietrza. Było zbieranie kasztanów, robienie bukietów z liści, wygłupy, śmiechy itd...



Majciowy niejadek wcina bułkę musiałam to uwiecznić na zdjęciu :). Po dwóch latach przekonałam się wreszcie do botków które widzicie na zdjęciu. Kupiłam je w New Yorker za 3,95 zł, tak tak dobrze widzicie za niecała 4 zł :). Innym razem pokaże je w całej okazałości.


Dziecię padło ze zmęczenia więc pędem do domu na kawkę odpocząć troszkę, nabrać sił na drugą połowę dnia.


 Oby takich dni jak ten było jak najwięcej. 
Pozdrawiam.









9 komentarzy:

  1. Maja daje się wozić w wózku?
    u nas od jakiegoś czasu graniczy to z cudem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana z Majci ostatnio zrobił się straszny leniuch. Po co będzie dreptać i się męczyć jak może wygodnie usiąśc i pojezdzić w wózku haha.
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  2. U nas dziś słonko było tylko hmm... "przelotnie" ;-)
    Podobno od poniedziałku ma być już słonecznie - oby.

    OdpowiedzUsuń
  3. A u Mnie rano było słonecznie,a koło południa zaczęło lać i tak do teraz;-( Majeczka jak ślicznie wygląda... Cudna czapeczka. A kawusia i ciacho mmmmm. pychotka.;-)
    Ściskam cieplutko i udanego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne zdjęcia :) Cena botków mnie zszokowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również :) Dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  5. śliczna dziewczynka :)
    ale Ci fajnie żę śpi w wózku na spacerku, moja już by nie usnęła ;p

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był czas że Maja nie chciała siedzieć ani spać w wózku. Ostatnio zapałała miłością do wózka - może dlatego że na dworze jest coraz zimniej a w wózeczku cieplutko :)

      Usuń
  6. Świetny blog, z chęcią będę odwiedzać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń