Google+ Followers

czwartek, 27 lutego 2014

DOMINO

Niby nic takiego zwykłe domino a tyle zalet.
Domino to ciekawa alternatywa dla różnego rodzaju puzzli i innych gier. Wspomaga naukę zachowań społecznych przez wspólną zabawę, rozwój wyobrazni i umiejętności kojarzenia , zdolności manualne i pamięć wzrokową.
No i najważniejsze - zajmuję dziecię na kilka dłuższych chwil dzięki czemu mama zazna spokoju :)

My swoje kupiliśmy w Biedronce za 8,99 zł- cena rewelacyjna.
Wykonane jest z drewna co bardzo mnie cieszy.
Zestaw zawiera 28 elementów które zamknięte są w drewnianej skrzyneczce dzięki czemu klocki nie będą pałętać się po całym domu.












Z serii drewnianych zabawek zamkniętych w drewnianym pudełku mamy Hello Kitty i Panią Misiową :)




piątek, 21 lutego 2014

Kreatywnie.

Przez ostatnich kilka dni pogoda typowo wiosenna. 
Słonko świeci, ptaki ćwierkają ach po prostu cudownie.
Coraz więcej czasu  spędzamy na spacerach, no bo jak tu siedzieć w domu.
No ale gdy siedzimy w domu to wcale się nie nudzimy.
Poszły w ruch farbki i pędzelki, kredki, puzzle, klocki i multum innych zabawek.
Dostałam powera i staram się spędzać ten czas w domu bardzo kreatywnie.













Pozdrawiam



piątek, 14 lutego 2014

Czym przegonić zimę?

Jak to czym - KOLOREM !!!
Barwnymi i lżejszymi ubraniami oraz pozytywnym nastrojem.
Tych kilka ciepłych dni dodało mi werwy i pozytywnej energii.
Zaczęłam myśleć o wiośnie , pięknej porze roku podczas której wszystko budzi się do życia.
I ja zaczęłam się budzić z zimowego snu. Postanowiłam ożywić naszą garderobę i wpuścić do szafy więcej koloru.
Pojawił się brudny róż , mięta , biel ale będą one łączone z czernią i szarością.
Kocham kolor szary i nie wyobrażam sobie bez niego życia.














Większość ubrań pochodzi z SH.
Zobaczcie co jeszcze znalazłam na lumpkach wosk YANKEE CANDLE. Kosztował mnie całe 7 gr :)


 Ciekawa jestem jakie Wy macie sposoby na przegonienie zimy.
 Pozdrawiam




wtorek, 11 lutego 2014

Wiosno , wiosno czy to ty???

Dzień dobry.
Długo mnie nie było ale mam usprawiedliwienie :)
Przyjechał "ojciec dziecka" na tydzień więc nie w głowie było mi blogowanie.

Pogoda oszalała, dwa tygodnie temu panowały mrozy a dziś + 10 na termometrze i słonko na niebie.
Korzystamy z pięknej aury, spędzamy jak najwięcej czasu na dworze. Dotleniamy się i wietrzymy głowy by nowe pomysły przychodziły.

Wystarczyło kilka ciepłych promyków słońca i już zaczęłam myśleć o wiośnie i o lżejszej garderobie :). Dobry pretekst by napełnić szafy nowymi ubraniami. Ja już popełniłam kilka zbrodni w tym temacie o czy będzie niebawem.